Rynek mieszkaniowy

building-1212440__340Czasy, w których następował dynamiczny rozwój miast, powoli dobiegają końca. Na przestrzeni ostatnich 5 lat blisko dwukrotnie większa liczba osób wyprowadziła się bowiem z miejskich mieszkań na wieś niż w odwrotnym kierunku. W minionym pięcioleciu do miast przyjechało zaledwie 185 tys. osób, opuściła je zaś blisko dwukrotnie większa liczba, albowiem ok. 320 tys. osób. Przytoczony powyżej trend łatwo daje się wytłumaczyć – wielu ludzi jest zwyczajnie zmęczonych miejskim trybem życia i pragnie zaznawać na co dzień nieco więcej spokoju. Na przedmieściach i wsiach dociera do nas znacznie mniej hałasu, a ruch samochodowy jest zdecydowanie mniejszy, w związku z czym o wiele łatwiej jest nam się zrelaksować, np. na terenie przydomowego ogródka. Oczywiście Polaków nie byłoby stać na budowę domu, gdyby nie spadające w dół ceny zakupu działek budowlanych…  Ogólny kosztorys budowy własnego domu w przeważającej części zależeć będzie od lokalizacji działki budowlanej, na której będziemy chcieli wspomniany dom postawić. Nie ma co ukrywać, że bliska odległość do centrum dużego miasta znacznie zwiększy koszty zakupu nadmienionej działki. Przykładowo, 1000-metrowy obszar znajdujący się w oddaleniu 20km od Warszawy, przeznaczony pod zabudowę domów jednorodzinnych i usytuowany w spokojnej okolicy o niskim stopniu urbanizacji, wiąże się z wydatkiem rzędu 200 tys. zł. Ceny działek spadają jednakże praktycznie z każdym kolejnym kilometrem, a największy rozwój budownictwa jednorodzinnego obserwuje się w położeniu ok. 30km od centrów największych polskich miast.

Urządzanie mieszkania

armchair-1275683__340Panuje takie przekonanie, że jak osiąga się pewien wiek to wielu rzeczy nie wypada robić, mówić a nawet mieć. Lubimy patrzeć na dzieci otoczone ślicznymi kolorowymi przedmiotami takie jak zabawki, czy kolorowa pościel. Ale wystarczy zwrócić uwagę, że czym starsze dziecko to jego otoczenie jest „przygaszone”.  Zastanówmy się dlaczego tak jest? Czy kolorowe przedmioty są tylko przeznaczone dla małych dzieci? Dlaczego w coraz bardziej zabudowanym szarym betonem planecie pozwalamy na szarość w życiu codziennym? Owszem myślenie dorosłego społeczeństwa zmieniło się na przełomie kilku lat. Przyglądając się ofertom sklepów możemy łatwo to wywnioskować. Przykładowo sklep sprzedający tekstylia domowe, na które jest ciągle rosnący popyt. Moda na kolorową i elegancką sypialnię powoli wkrada się do nas z krajów zachodnich. Zabiegani w pracy, na zakupach nie zwracamy uwagi na otaczające nas barwy, chodź odzież w barwach tęczy, zaczyna być akceptowana w każdym wieku. Osoby mające po 60, 70 lat noszą rzeczy w intensywnych barwach i nie robi to na nikim już takiego wrażenia jak kilka lat temu. Po ciężkim dniu marzymy tylko o własnym wygodnym łóżku i cichej sypialni. Tutaj kolorowa pościel góruję nad wszystkim. Przykładowo pościel w kolorze czerwieni rozbudzi nasze zmysły a zielona nas odpręży. Rozmaitość nie tylko kolorów ale i wzorów sprawi, że każdy znajdzie coś dla siebie i będzie rozkoszował się sypialnianą tęczą.       Dodatkowo ostatnimi czasy coraz więcej mówi się chromoterapii, czyli o leczeniu barwami. Ta metoda była znana już w starożytnych Chinach, Indach i Egipcie. Miała na celu leczenie dolegliwości zarówno ciała jak i ducha. Kolory mają właściwości pobudzające, uspokajające jak również przywracają równowagę i harmonię w organizmie człowieka. Kolory są również bardzo szeroko stosowane w leczeniu depresji czy złego samopoczucia. Nasz organizm jest o tyle mądry, że sam mówi nam jakiego koloru potrzebujemy. Owszem wydaję się to dziwne ale wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego w jeden dzień ubieramy czerwoną bluzkę a w drugi zieloną? Dlaczego jedna osoba lubi kolor pomarańczowy a druga fioletowy?? Dlatego nie pozwólmy zaszufladkować się ponownie przekonaniu, że kolory są wyłącznie dla małych dzieci. Bądźmy modni, leczmy ciało i duszę a przede wszystkim cieszmy oko. Niech motto „żyć kolorowo”, stanie się naszą drogą do szczęścia.

Zlecenie wykonania remontu

background-1089251__340Internet daje nam ogromne możliwości, może stać się doskonałym źródłem informacji.  Podstawowym błędem jaki popełniają osoby zlecające remont jest brak jakiejkolwiek umowy, zawierającej dokładny harmonogram prac, obowiązujące terminy i zabezpieczenie zarówno dla klienta jak i firmy. Podpisanie umowy zabezpiecza nas przed podniesieniem ceny, przedłużaniem się prac, bądź nagłej rezygnacji ekipy remontowej i pozostawieniu nas samych sobie. Jeśli jesteśmy nie zadowoleni lub termin oddania prac się przedłuża jeśli w umowie zawrzemy punkt przedstawiający konsekwencję takiej sytuacji, np.:obniżenie ceny za każdy dzień opóźnienia.  Ustalmy czas pracy, na pierwsze spóźnienie zareagujmy, bez odpowiedniego zainteresowania z naszej strony, jest prawie 100% gwarancja, że takie zachowanie się powtórzy. Niedawno miałam przykład, podczas remontu łazienki u rodziny. Pierwszy dzień przebiegł bez zarzutów…jak się okazało później był to jedyny taki dzień. Pierwsze spóźnienie było ok godzinne, później było już tylko gorzej. Niestety zarówno strona zlecająca jak i wykonująca nie była do końca fair. Za niską kwotę oczekiwano za wiele. Wykorzystywanie firmy remontowej do działań wykraczających poza początkowe ustalenia bez dodatkowych profitów, jest bardzo ryzykowne. Jak się okazało w przypadku mojej rodziny, prace nad jedną łazienką obsunęły się do 3 tygodni (oczywiście, jakość wykonania daje wiele do życzenia).  Nigdy ale to przenigdy nie dawaj pracownikom pieniędzy na zakup materialaów potrzebnych do remontu, bo nigdy możesz juz ich nie zobaczyć. Spisz wszystkie materiały, takie jak sanitariaty, lakiery, farby, rolety itp.  Jeśli chcemy aby zlecone wykończenie wnętrza przebiegło sprawnie i bez uszczerbku na naszym zdrowiu i portfelu, nie próbujmy wykorzystywać firmy, podpiszmy umowę, nigdy nie obrażajmy, może się wydawać naturalną rzeczą ale niestety nie dla wszystkich. Nie oczekujmy zaangażowania jeśli nie szanujemy czyjejś pracy.